Jednym z obowiązków pracodawców jest prowadzenie ewidencji czasu pracy pracowników. Na jej podstawie wypłacane jest wynagrodzenie, a także inne świadczenia. Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi w tym celu szczegółowe kontrole i jak wynika z raportu za rok 2018, pracodawcy dopuszczają się szeregu naruszeń z tym związanych. ¼ pracodawców prowadzi ewidencje czasu pracy nierzetelnie lub w ogóle jej nie prowadzi.

Pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy na podstawie wewnętrznie przyjętego sposobu, np. lista obecności, logowanie do systemu, odczyt na podstawie kart magnetycznych, ustnego potwierdzenia obecności u pracodawcy, co pozwoli na udowodnienie przez pracodawcę obecności lub nieobecności pracownika w danych godzinach.

Pracodawcy dopuszczają się czynów niedozwolonych związanych z nierzetelnym wypełnianiem ewidencji czasu pracy, m.in. wypłacają pieniądze za godziny nadliczbowe, dodatki za pracę w godzinach nocnych i święta pomijając doliczanie wymienionych świadczeń do wynagrodzenia. Tym sposobem pracodawcy nie płaca składek ZUS oraz podatku dochodowego za „dodatkowe” świadczenia.

Częstym przypadkiem jest brak przestrzegania 5-dniowego tygodnia pracy. Pracodawca ma obowiązek oddania jednego dnia wolnego za pracę 6-tego dnia w tygodniu do końca danego okresu rozliczeniowego.

Równie częstym naruszeniem jest wypłata ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Błędy są związane z błędnym wyliczeniem dni urlopowych, które przysługują pracownikowi na okres wygaśnięcia umowy. Kolejnym błędem często spotykanym jest zaniżenie wypłat za wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy, który wynika z pominięcia uwzględnienia składników zmiennych w wyliczeniach, np. prowizja sprzedażowa.

Obowiązków pracodawcy związanych z prawidłowym wypłacaniem wynagrodzenia oraz pozostałych świadczeń jest bardzo dużo, a każde nierzetelne działanie oraz zaniechanie jakiegokolwiek obowiązku grozi sankcją od 1 000 do 30 000  zł.

Państwowa Inspekcja Pracy powinna przeprowadzić kontrolę każdego z przedsiębiorców raz na 5 lat. Kolejność kontroli, które są przeprowadzane wynikają z wytypowania danej firmy lub z donosów pracowniczych. Prędzej czy później każdy pracodawca będzie skontrolowany.